.post img {max-width:80% !important}

środa, 1 maja 2013

Krem do peelingu stóp, Fusswohl

Od paru tygodni testuję kosmetyki do dłoni i stóp, które dostałam od Maliny w ramach Akcji: Rewitalizacja dłoni i stóp. Nadszedł czas na recenzje.

Na pierwszy ogień idzie krem do peelingu stóp rossmannowskiej marki FussWohl. Rzadko stosuję peelingi do ciała, a co tu mówić o stopach. Dlatego też bardzo się ucieszyłam z tego produktu - wreszcie coś nowego i ciekawego. Jednak czy krem jest warty polecenia??




Co pisze producent/Sposób użycia:


Skład:


Recenzja:
Konsystencja jest kremowa, rzadkawa, ale nie lejąca. Peeling ma beżowo-brązowy kolor i mnóstwo maleńkich drobinek. Bardzo dobrze się rozprowadza i spłukuje.
Opakowanie miękkie, bardzo poręczne, zamykane na zatrzask. Pojemność to 75 ml.
Zapach bardzo mocny i nieprzyjemny. Przy pierwszym użyciu od razu nasunęła mi się na myśl mała kwiaciarnia z mnóstwem lilii albo wieńcami pogrzebowymi. Podczas któregoś z kolei zastosowania pod bardzo gorącym prysznicem zapach był aż mdlący. Jest to duży minus. Na szczęście nie utrzymuje się na skórze.
Niestety krem nie spełnia swojego podstawowego zadania. Wprawdzie ma dużo drobinek, ale są one tak małe i delikatne, że sobie nie radzą. Do twarzy używam mocniejszych peelingów. Krem jedynie bardzo delikatnie złuszcza i wygładza stopy, za delikatnie, bo praktycznie niezauważalnie. Nie radzi sobie nawet z niewielkim zrogowaceniem pięt. Jedynym plusem jest to, że fajnie masuje stópki.
Ze względu na mocny zapach nie nakładam go zbyt dużo, ale i tak jest średnio wydajny.
Na pewno nie kupię go ponownie, a resztkę zużyję do peelingu całego ciała, żeby szybciej się go pozbyć.


Dostępność/Cena:
drogerie Rossmann/5-6 zł


Ocena:
1/6



Miałyście do czynienia z tym produktem? A może znacie inne, fajniejsze peelingi do stóp?

16 komentarzy:

  1. Ja teraz używam peeling No 36 i jest niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lipka zatem - patrzyłam kiedyś na te peelingi dobrze że się jednak nie skusiłam...:)wiesz..nic nie przychodzi mi do głowy godnego polecenia..ostatnio też miałam porażkę z alverde w tym temacie:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj używam do stóp zwykłych peelingów tyle, że tych mocnych. Teraz mam ochotę sprawdzić plastry złuszczające, ale troszkę się boję...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kupię go na pewno i żadnego innego produktu z tej serii również...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam krem do stóp z tej serii i jest bardzo fajny :) Więc nie ma się co zrażać po jednym bublu ;)

      Usuń
  5. Oj, opis zapachu mnie odrzucił! ;-)

    Ciekawe, że ma w sobie łupinę orzecha, pewnie jako te ścierające drobinki - fajnie, bo to naturalny składnik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z tej firmy krem z woskiem pszczelim i jestem zadowolona:)
    Cudów może nie ma, ale kupiłam go za jakieś 3.60zł, więc za ta cenę warto:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog :)) bardzo miło sie go czyta !:)
    Czekam z niecierpliwością na kolejne notki i zapraszam do obserwowania naszego bloga ;*

    Ps.Zachęcamy do wykonywania makijaży z naszego bloga i wysyłania nam zdjęć, które my bedziemy publikować na naszym blogu i promować wasze strony :))
    http://make-up-prima-sort.blogspot.com/

    Pozdrawiamy <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam nigdy tego produktu, ale używałam peelingu z Oriflame i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie używałam peelingu stricte co stóp, zawsze korzystałam ze zwykłego do ciała. Wydawało by się, że taki peeling do stóp to istny zdzierak, a tu takie rozczarowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm... Może sprawdzi się jako peeling do dłoni? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...